Dlaczego ONZ chce wprowadzić ogólnoświatową dietę stroniącą od produktów pochodzenia odzwierzęcego?

wegetarianizm
zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International

Jak przekonuje nas Newsweek hodowla zwierząt jest zła, a ratunkiem dla ludzkości jest przejście na weganizm. Jaki plan kryje się za tą teorią?

Na początku Newsweek straszy nasz armageddonem w tabloidalnym stylu:

Lubisz schabowego? Nie wyobrażasz sobie śniadania bez sera i masła? Wszystko wskazuje na to, że wkrótce o tych potrawach będziemy musieli zapomnieć. W przeciwnym razie ludzkość czeka plaga głodu. I to jeszcze w tym stuleciu.

Następnie:

Do 2050 roku liczba ludności na świecie przekroczy dziewięć miliardów.

Z tego co wiem, w skutek polityki zero grown liczba ludzi będzie spadać.

Jeśli nie zmienimy swoich nawyków żywieniowych oraz modelu korzystania z zasobów naturalnych, nie będziemy w stanie tak olbrzymiej populacji wyżywić. Diety opartej na mięsie i nabiale nie sposób utrzymać - alarmuje ONZ w raporcie „Assessing the Environmental Impacts of Consumption and Production”.

Ludzie w miastach z pewnością nie będą w stanie się wyżywić. Kraje bez gospodarki rolniczej, z pewnością będą miały kłopot z zapewnieniem żywności swoim obywatelom. Ale co do tego ma zmiana diety? Skoro jesteśmy coraz bardziej zaawansowanym naukowo społeczeństwem to wymyślenie ekologicznych i wydajnych sposobów produkcji nie jest trudne.

Już teraz rolnictwo z trudem zaspokaja potrzeby żywieniowe światowej populacji. A mowa tu o „zaledwie” 7,3 mld ludzi. Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa wyliczyła, że do połowy stulecia produkcja żywności musi wzrosnąć o 70 proc. w stosunku do obecnego poziomu. Inaczej nie uda się wyżywić drastycznie rozrastającej się populacji. Co za tym idzie, rolnictwo w najbliższych latach będzie musiało stać się o wiele bardziej efektywne niż obecnie. A to oznacza, że znacznie zwiększy się jego wpływ na kondycję naszej planety.

Jest to prawda, wraz ze wzrostem zamożności konsumentów zwiększa się ilość spożywanej żywności przetworzonej. Więc braki żywności mogą być spowodowane moda na żywność przetworzona do produkcji, której potrzeba wiele składników i dużej masy, która zmniejsza się w miarę przetwarzania. Również produkty delikatesowe wymagają wielu składników.

Znacząca redukcja negatywnego wpływu na środowisko naturalne byłaby możliwa jedynie w przypadku wprowadzenia ogólnoświatowej diety, która stroniłaby od produktów pochodzenia odzwierzęcego” - czytamy w raporcie.

Jest to błędne rozwiązanie, prowadzące do zubożenia diety człowieka, co w konsekwencji spowoduje większą podatność na choroby cywilizacyjne.

W raporcie ONZ czytamy, że przemysłowa hodowla zwierząt jest dla środowiska równie szkodliwa, co produkcja takich materiałów jak cement i plastik czy hutnictwo metali.

Autorzy raportu sprytnie mieszają prawdę z kłamstwami. O ile stwierdzenie, że przemysłowa hodowla zwierząt jest szkodliwa dla środowiska jest prawdą, to nie wspominanie o tym że hodowlę przemysłową można zastąpić hodowlą ekologiczną jest wielką manipulacją.

Z kolei produkcja biomasy czy hodowla roślin na paszę dla zwierząt ma podobny wpływ na otoczenie jak spalanie paliw kopalnych.

Nie rozumie tego stwierdzenia. Myślę, że jest to manipulacja mająca na celu wmówić ludziom, że biomasa jest zła bo produkuje dwutlenek węgla. Jest to stwierdzenie nielogiczne bo gdy w atmosferze jest więcej dwutlenku węgla to rośliny rosną szybciej. Dwutlenek węgla (i biomasa) nie jest takim zagrożeniem dla środowiska jak metale ciężkie, siarka czy związki azotu zawarte w paliwach kopalnych.

Z raportu wynika również, że rolnictwo - zwłaszcza zaś hodowla zwierząt i wytwarzanie produktów odzwierzęcych - odpowiada za 70 proc. globalnej konsumpcji wody pitnej i 19 proc. emisji gazów cieplarnianych.

Znowu nie rozumiem co jest złego w dwutlenku węgla. Nawet jeśli temperatura globu wzrośnie o 3-4 °C, nie jest to nic istotnego. Średnia temperatura globu zwiększa się i zmniejsza w różnych okresach historycznych i nikt z tego powodu nie robi problemu. Poza tym problem zwiększonej emisji dwutlenku węgla można rozwiązać poprzez sadzenie drzew. Natomiast braki wody można niwelować, poprzez budowanie jezior, tworzenie terenów zalewowych i sadzenie lasów.

Podsumowując, raport ONZ to sprytny sposób wmówienia ludziom aby przestali hodować zwierzęta, bez podstaw logicznych i ukrywając rozwiązania ekologiczne, które ludzkość stosowała od tysięcy lat. Zmiana sposobu odżywiania ludzkości, który niewiele zmienił się od tysięcy lat to droga do bardziej schorowanego społeczeństwa, które będzie zmuszone kupować preparaty polepszające ich zdrowie, zamiast bazować na naturalnej żywności, bogatej w witaminy i minerały.


Licencja: zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie tylko dokładnych (dosłownych) kopii dzieła, niedozwolone jest jego zmienianie i tworzenie na jego bazie pochodnych. Cytowanie dozwolone.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s